Trudna sztuka odmawiania – jak wspierać jej rozwój u dzieci?
Rodzice najczęściej deklarują, że chcieliby wychować dziecko, które potrafi odmawiać, bronić swojego zdania i być odporne na presję ze strony innych. Z drugiej jednak strony, kiedy dzieci już w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym trenują te umiejętności w relacjach z nimi, rodzice bywają z tego powodu niezadowoleni.
Czasem czują się w takich sytuacjach zawstydzeni, zestresowani czy nawet rozzłoszczeni. Być może przyczyną jest to, że kiedy myślą o odmawianiu, najczęściej do głowy przychodzą im sytuacje, w których dziecko odważnie sprzeciwia się rówieśnikom namawiającym je do czegoś złego. Mogą też pragnąć, aby w dorosłym życiu potrafiło ono iść własną drogą i być niezależne. Czy tak się stanie, zależy w znacznym stopniu od tego, jak traktują wyrażanie przez dziecko swojej woli. Uświadamiania sobie, czego chcę i czego nie chcę, dokonywania wyborów oraz odmawiania uczymy się już w okresie wczesnego dzieciństwa.
Dlaczego rodzice mogą czuć się źle, gdy ich dziecko odmawia?
Rodzicom zdarza się mieć problem z akceptowaniem odmowy dziecka w sytuacjach, gdy czegoś od niego wymagają, ponieważ uważają, że to, czego chcą, jest dla dziecka najlepsze. Odmowę dziecka traktują też jako przejaw buntu i wymykania się dziecka spod kontroli. Jego odmowa może napawać ich lękiem o utratę autorytetu oraz o to, że stracą rolę przywódczą. Aby temu zapobiec, mogą starać się na siłę forsować swoje zdanie i wolę. Nie pomagają też często pojawiające się w przestrzeni publicznej przekonania i porady w stylu: „Nie pozwól, aby dziecko weszło ci na głowę”. Niektórzy rodzice błędnie mogą uznać, że korzystanie przez dziecko z prawa do odmowy oznacza, że chce ono doprowadzić do sytuacji, w której będzie dowolnie kierowało rodzicami.
Niestety, czasem rodzicom może też wydawać się, że ich dziecko jest „niegrzeczne”, ponieważ odmawia lub sprzeciwia się czemuś. Mogą odczuwać lęk o to, że jest „źle wychowane”, nieposłuszne, egoistyczne, aroganckie czy też przekorne. Mowa tu o następujących sytuacjach:
Hania (7 lat) ma długie włosy, umówiła się z mamą, że pójdzie do fryzjerki, aby podciąć tylko końcówki. Kiedy już siedzi na fotelu, fryzjerka pokazuje mamie Hani zdjęcia dziewczynek z włosami do ramion. Obie kobiety zachwycają się krótkimi fryzurami i starają się przekonać Hanię, aby zdecydowała się na tak mocne cięcie. Dziewczynka nie chce o tym słyszeć. Ma włosy do pasa i jest z nich bardzo dumna. Kiedy namowy kobiet stają się coraz intensywniejsze, Hania wybucha płaczem i krzyczy: „Nie chcę tej fryzury!!!”.
Marcin (9 lat) otrzymał swój pierwszy, własny telefon, z którego może dzwonić do rodziców i kolegów. Umówił się z rodzicami, że za swoje kieszonkowe kupi etui do telefonu. Od dawna planował zakup obudowy z grafiką z jego ulubionej gry. Marcin jest bardzo niezadowolony, gdy pewnego popołudnia tata wręcza mu etui z piłkarskim wzorem. Mężczyzna tłumaczy: „Ta obudowa była na promocji. Dzięki temu możesz zaoszczędzić kieszonkowe”. Marcin początkowo spokojnie wyjaśnia, że nie lubi już grać w piłkę i bardzo chce kupić wybraną przez siebie obudowę. Kiedy tata nadal nie przyjmuje odmowy syna, Marcin wychodzi do swojego pokoju i mówi, że nie chce już żadnego etui.
Hania została poddana silnej presji dwóch osób: fryzjerki i mamy, co stanowi duży błąd ze strony dorosłych. Zostało naruszone prawo dziecka do decydowania o swoim wyglądzie, co wywołało w nim silne napięcie emocjonalne. Było ono naturalną reakcją na brak uszanowania granic dziecka. Prawidłową reakcją mamy byłoby trzymanie się dokonanych z córką ustaleń. Oczywiście, nie ma nic złego w pokazaniu dziecku innych propozycji fryzury, jednak to ono powinno mieć w tej kwestii decydujący głos. Mama nie tylko nie powinna wywierać na córce presji, ale i wyrazić sprzeciw, gdy taką presję wywiera na nim inna dorosła osoba.
W przypadku Marcina również nie zostały dotrzymane dokonane z dzieckiem ustalenia. Chłopiec chciał samodzielnie oszczędzić pieniądze na etui i wybrać jego wzór. Należało te ustalenia uszanować. Prawidłową reakcją taty, który prawdopodobnie kierowany dobrymi chęciami chciał sprawić synowi przyjemność, byłoby zapytanie syna, czy to na pewno dobry pomysł. Tata popełnił błąd i właściwym zachowaniem byłoby przyznanie się do niego, i zwrócenie obudowy do sklepu. Umiejętność przyznania się do błędu przez rodzica pozytywnie wpływa na jego relację z dzieckiem. Dodatkowo uczy je, że każdy z nas może popełnić błąd oraz że prawie zawsze istnieje możliwość naprawienia go.
Niezgoda Hani i Marcina jest przejawem ich umiejętności podejmowania samodzielnych decyzji oraz ich indywidualnego gustu i upodobań. Dzieci mają prawo podejmować decyzje dotyczące swoich fryzur czy gadżetów, które kupują za własne pieniądze – oczywiście jeśli nie zawierają one elementów niedostosowanych do ich wieku.
Sytuacji, w których dziecko ma prawo do odmowy, jest wiele. Ma ono prawo decydować m.in. o tym, jak wygląda, w jaki sposób wita się z innymi, czy ma chęć przytulać się, dawać buziaki itd., w co chce się bawić, z kim chce się przyjaźnić, jakie zainteresowania rozwijać, czy ma ochotę występować publicznie, co chce zjeść itd. Oczywiście, zadaniem rodziców jest rozważne pełnienie roli przywódczej. Oznacza to, że produkty spożywcze, spośród których dziecko będzie mogło dokonać wyboru, będą zapewniały mu odpowiednie wartości odżywcze, a jeśli wybrana przez dziecko zabawa będzie dla niego niebezpieczna, rodzice odpowiednio zareagują.
Dzieci mają prawo do odmowy również w sprawach związanych z urządzeniami ekranowymi. Oznacza to, że tak jak w przypadku Marcina mogą współdecydować o kupowanych dla siebie gadżetach oraz wybierać samodzielnie spośród gier, bajek i innych aktywności przeznaczonych dla dzieci w ich wieku. Rolą rodziców jest zaś ingerowanie w te decyzje wtedy, gdy zagrażają one rozwojowi, zdrowiu i bezpieczeństwu dziecka, a nie wtedy, gdy jego decyzje są sprzeczne z ich gustem czy zainteresowaniami.
Dlaczego umiejętność odmawiania jest ważna?
Aby móc rozróżnić między szanowaniem prawa dziecka do odmowy i wyrażania odmiennego zdania a niezdrową sytuacją, w której rodzic traci rolę przywódczą w rodzinie, warto przyjrzeć się temu, jaką funkcję w życiu człowieka pełni umiejętność odmawiania, jak się kształtuje oraz dlaczego jest ważna.
Rozwój umiejętności odmawiania jest ściśle związany z ogólnym rozwojem dziecka. Sposób, w jaki dziecko wyraża odmienne zdanie, zależy m.in. od jego wieku. Przykładowo, w trzecim roku życia odkrywa ono swoją niezależność i odrębność, odczuwa potrzebę sprawdzania granic oraz może interesować się tym, co zabronione i niedostępne. Specyfika tego okresu może sprawić, że dziecko częściej będzie przejawiało upór, sprzeciw i niechęć do współpracy. W toku rozwoju dziecko doświadcza też spokojniejszych okresów, kiedy ważniejsza niż odrębność staje się dla niego współpraca i potrzeba przynależności do grupy, w tym do rodziny.
Rozwój dziecka to pewnego rodzaju przeplatanka łatwiejszych okresów równowagi z trudniejszymi okresami jej zachwiania. Wszystkie te etapy są jednak potrzebne dla pełnego rozwoju osobowości dziecka. Wyzwania każdego z nich mają oczywisty wpływ na to, jak w danym momencie życia wygląda sfera odmawiania i potrzeba decydowania o sobie.
Wsparcie dziecka w rozwijaniu umiejętności odmawiania jest bardzo ważne, ponieważ osoba, która potrafi odmawiać:
– ma większe możliwości samodzielnego dbania o swoje dobro. A jeśli potrafi robić to z poszanowaniem granic i emocji innych osób, jest duża szansa, że odmowa nie popsuje jej relacji,
– może budować z ludźmi głębokie, oparte na szczerości i autentyczności relacje. Inni ludzie mogą poznać ją taką, jaka jest naprawdę, z mocnymi i słabszymi stronami, przekonaniami, ograniczeniami itd. Dzięki temu taka osoba czuje się w grupie bliskich osób swobodnie i komfortowo, a jednocześnie nie rozwija tych relacji, które jej nie służą,
– dbając o własne granice pokazuje innym, że nie zgodzi się na to, by inni je przekraczali,
– budzi szacunek i zaufanie,
– ma możliwość rozwijania poczucia własnej wartości, sprawczości i szacunku do samej siebie,
– zachowuje lepsze samopoczucie. Brak umiejętności dbania o swoje granice prowadzi do frustracji, napięcia, obniżenia nastroju i zmniejszenia poczucia bezpieczeństwa.
Podsumowanie
Dziś wiemy już, że wymaganie od dziecka ciągłej uległości i posłuszeństwa w każdej sprawie nie wpływa dobrze na jego emocjonalność oraz nie jest zgodne z jego potrzebami rozwojowymi. Z dużym prawdopodobieństwem dziecko, które zawsze zachowuje się tak, jak chcą tego od niego dorośli, nie byłoby szczęśliwe. Z całą pewnością również miałoby trudność z podążaniem własną drogą w dorosłym życiu.Zapisz tutaj dziecko na konsultację.
Zadzwoń i umów wizytę pod nr tel: 533 983 934


